Ziarno kakaowca

Pierwsi uprawę kakaowca rozpoczęli Olmekowie – a nie jak się powszechnie uważa Aztekowie.

Ziarna drzewa zwanego przez Majów cacahuaquchtl, a przez Azteków xocolatl, były wtedy niezwykle cenne. Przypisywano im boską moc, były także symbolem życia oraz płodności. Pełniły również ważną rolę w obrzędach weselnych. U Majów narzeczona wręczała panu młodemu malowany  kolorowo stołeczek oraz pięć ziaren kakao mówiąc: „Daję Wam to na znak, że biorę was za męża”. On zaś ofiarowywał jej spódnice, pięć ziaren kakao oraz podobne przyrzeczenie.

O jej wyjątkowości decydują ziarna kakaowca, dojrzewające w słońcu Ameryki lub Afryki.

Po przejściu procesów fermentacji i suszenia trafiają do fabryki czekolady. W tym magicznym miejscu są one czyszczone, sortowane, a następnie prażone – a wszystko po to, by uzyskać wyjątkowy, czekoladowy aromat. Kolejny etap złuszczania ziaren, polegający na wyodrębnieniu ich brunatnych części środkowych, decyduje o odmianie i smaku czekolady.

 

Po dalszym mieleniu uzyskujemy miazgę kakaową, z której – po dodaniu masła kakaowego, cukru i wanilii, czasem też mleka – powstaje czekoladowa masa. Jeszcze tylko kilkukrotne podgrzewanie, czyli konszowanie, procesy uszlachetniające i możemy formować tabliczki czekolady lub pojedyncze pralinki.

Nazwa czekolada nadana została przez Linneusza – szwedzkiego botanika z XVIII wieku.
 

Zawdzięczamy mu także dwujęzyczny system kwalifikacji nazw: kakaowiec to Theobroma cacaa – „napój bogów”, od greckich słów theos (bóg) i broma (napój), co sugeruje boskie pochodzenie drzewa.

Pierwszym Europejczykiem, który zasmakował w azteckiej czekoladzie i docenił jej wartość, był hiszpański konkwistador Hernán Cortés.

Jednak jej odkrycie przypisuje się Krzysztofowi Kolumbowi, który w 1502 roku dotarł do wyspy Guanaja u wybrzeży Hondurasu. Żeglarze zabrali ze sobą do Hiszpanii kilka ziaren kakaowca, jako ciekawostkę, nie przypuszczając nawet, jak wielka kariera czeka je w przyszłości. Sprytny Cortés z kolei szybko zrozumiał, że czekolada jest równa mitycznym, złotym bogactwom. W przeciwieństwie do Kolumba, od razu docenił wielką wartość handlową ziaren kakaowca – jako egzotycznego przysmaku oraz jako waluty. Podszywając się pod boga Quetzalcoalta – króla Tolteków, dotarł do serca azteckiego imperium, gdzie otrzymał mnóstwo darów, w tym także plantację kakaowców.

To właśnie ludzie Cortésa przywieźli czekoladę do Europy.

Początkowo sposób jej przyrządzania pozostawał tajemnicą hiszpańskich mnichów, która jednak szybko wymknęła się poza klasztorne mury.
W roku 1580 w Hiszpanii powstała pierwsza wytwórnia czekolady.
Niecałe osiemdziesiąt lat później – w 1657 roku w Londynie otwarto też pierwsze czekoladziarnie, czyli Angielskie Domy Czekolady. Już w XVII wieku Holendrzy rozpoczęli uprawę kakaowca, a wkrótce potem dołączyli do nich Portugalczycy.
W 1750 roku czekoladę pokochali Szwajcarzy, którym zawdzięczamy jej mleczną postać.
Eksperymenty z dodatkami rozpoczęli za to Włosi, którzy jako pierwsi dodali do niej migdały i orzechy laskowe.
Na początku XIX wieku czekolada przybrała współczesną postać – rok 1819 przyniósł pierwszą tabliczkę czekolady. Pół wieku później pojawiały się już bombonierki. Do autorstwa ich opakowań przyznają się Belgowie. Wiek XX wykorzystał przysmak olmeckich bogów, jako część diety astronautów. Podczas operacji „Pustynna burza” użyto czekolady wytrzymującej nawet temperaturę przekraczającą 50 stopni Celciusza

  • Czekoladowe drzewo
    Pierwsi uprawę kakaowca rozpoczęli Olmekowie
  • Ziarna
    O jej wyjątkowości decydują ziarna kakaowca
  • Boska nazwa
    Nazwa czekolada nadana została przez Linneusza
  • Hiszpańscy zdobywcy
    Pierwszy Europejczyk
  • Kakaowiec w Europie
    To właśnie ludzie Cortésa przywieźli czekoladę